„Lalka” niezbyt maturalnie
„Lalka” na tapecie „Lalka” to moje K2 i to w dodatku zimą. Nie wiem, ile razy ruszałam na wyprawę przez kolejne rozdziały. Nie zliczę, ile razy zawróciłam, pokonana przez Izabelkę.
„Lalka” na tapecie „Lalka” to moje K2 i to w dodatku zimą. Nie wiem, ile razy ruszałam na wyprawę przez kolejne rozdziały. Nie zliczę, ile razy zawróciłam, pokonana przez Izabelkę.