You are currently viewing Samotny jak nauczyciel #szkołaodkuchni

Samotny jak nauczyciel #szkołaodkuchni

Nauczyciel to obecnie jeden z najbardziej samotnych zawodów. 

Nauczyciel dochodzi do ściany

„Chcę się tylko wygadać.”

Tak zaczęła swój dramatyczny wpis na jednej z nauczycielskich grup młoda polonistka. Opisała swoją codzienną pracę z klasą czwartą, w której spotykają się uczniowie o bardzo różnych potrzebach edukacyjnych i emocjonalnych. Przedstawiła problemy, z którymi zmagała się przez cały rok, postawę rodziców i dzieci. „Każda lekcja to dla mnie walka” – napisała. Z jej relacji wyłonił się obraz osoby, która zrobiła wszystko, by zadbać o powierzone jej dzieci.

Są jednak takie sytuacje, gdy nauczyciel dochodzi do ściany. Powtarza, przypomina, daje kolejne szanse, stwarza warunki, informuje – pisze, dzwoni, umawia terminy – a dziecko nic. Rodzic nic. W końcu przychodzi moment, gdy nie ma już kolejnej szansy ani dodatkowego terminu. Pojawia się ocena.

Tak właśnie wyglądała sytuacja opisana przez autorkę wpisu. Wystawiła uczniowi przewidywaną ocenę dopuszczającą. Uczeń nie podjął działań umożliwiających poprawę, choć miał taką możliwość. Za to zareagował rodzic, żądając spotkania z dyrekcją. Spotkanie bardzo szybko przestało dotyczyć osiągnięć edukacyjnych ucznia. Dokumentacja nie pozostawiała wątpliwości co do stopnia spełnienia wymagań edukacyjnych. A skoro zabrakło argumentów merytorycznych, rozpoczął się atak personalny. Rozmowa przesunęła się w stronę oceny pracy nauczycielki, jej dyspozycyjności, metod pracy, relacji z klasą, a nawet kwestii osobistych, niezwiązanych z procesem nauczania.

Szczególnie mocno wybrzmiało poczucie osamotnienia osoby, która zamiast rozmawiać o klasyfikacji ucznia, musiała bronić własnego profesjonalizmu. W całej rozmowie uczestniczył również dyrektor, który nie zadbał o wsparcie pracownika – osoby, którą zatrudnił i nad której pracą jest zobowiązany sprawować nadzór.

Opis całej sytuacji młoda nauczycielka zakończyła słowami:

„Od dwóch dni to przeżywam, płaczę, nie jestem w stanie nic zrobić.”

I ja jej wierzę, obserwując, ilu nauczycieli przez ostatnie tygodnie roku szkolnego funkcjonuje dzięki tabletkom uspokajającym.

Pod ostrzałem

Oczywiście zdarzają się również sytuacje, w których rodzice słusznie kwestionują decyzje szkoły, a błędy oceniania wymagają korekty. Prawo do odwołania, zadawania pytań czy oczekiwania wyjaśnień jest ważnym elementem systemu gwarantującego uczniom sprawiedliwe traktowanie. Nie o takich przypadkach jednak mowa.

Historia ta odsłania zjawisko coraz częściej obecne w polskiej szkole, a jednocześnie rzadko stające się przedmiotem pogłębionej refleksji. Chodzi o emocjonalne konsekwencje konfliktów wokół oceniania oraz o wpływ takich sytuacji na funkcjonowanie zawodowe nauczycieli.

W publicznej debacie wiele miejsca poświęca się ochronie praw ucznia i budowaniu jego dobrostanu psychicznego. Znacznie rzadziej mówi się natomiast o tym, że nauczyciele również funkcjonują w określonym środowisku emocjonalnym, a warunki, w których wykonują swoją pracę, bezpośrednio wpływają na jej jakość. Dotyczy to szczególnie oceniania – jednego z najbardziej odpowiedzialnych i obciążających elementów pracy pedagogicznej.

Ocena szkolna nigdy nie jest jedynie cyferką. Za tym prostym znakiem kryją się całe historie: o trudnościach, sukcesach, porażkach, motywacji, presji rodziców i zaniedbaniach. Dla nauczyciela ocena jest efektem procesu wymagającego analizy zgromadzonych dowodów, porównania osiągnięć ucznia z przyjętymi kryteriami oraz podjęcia decyzji, za którą ponosi odpowiedzialność zawodową.

To również jeden z najczęstszych punktów zapalnych na linii rodzic – szkoła. To, co powinno być opartą na faktach informacją, w ciągu kilku sekund potrafi zamienić się w gejzer emocji i oskarżeń.

Cena braku wsparcia

W relacjach nauczycieli publikowanych na grupach branżowych regularnie powtarza się ten sam schemat. Rozmowa, która miała dotyczyć osiągnięć ucznia, stopniowo przekształca się w ocenę osoby nauczyciela. Przedmiotem dyskusji stają się nie kryteria oceniania czy postępy dziecka, lecz kompetencje pedagoga, jego charakter, sposób prowadzenia zajęć, a czasem nawet życie prywatne. W takich okolicznościach nauczyciel przestaje występować jako profesjonalista prezentujący swoją ocenę sytuacji. Zostaje wciągnięty w spór i zmuszony do obrony własnej wiarygodności.

Konsekwencje takich doświadczeń wykraczają daleko poza samo spotkanie. Obciążenie psychiczne nie kończy się wraz z opuszczeniem gabinetu dyrektora czy zakończeniem rozmowy z rodzicem. Wielu nauczycieli opisuje utrzymujące się przez wiele dni, a nawet tygodni napięcie emocjonalne, trudności z koncentracją, poczucie niesprawiedliwości, obniżenie pewności siebie i wielokrotne analizowanie przebiegu rozmowy..

Najbardziej dotkliwy okazuje się jednak nie sam fakt zakwestionowania oceny, lecz brak poczucia instytucjonalnego wsparcia. Szczególnie trudna sytuacja pojawia się wtedy, gdy nauczyciel nie otrzymuje jednoznacznego wsparcia ze strony przełożonych. W praktyce oznacza to pozostawienie go samemu sobie wobec presji wywieranej przez rodzica lub inne osoby zaangażowane w sprawę.

Może wówczas dojść do konfliktu lojalności. Nauczyciel staje przed oczekiwaniem podjęcia decyzji sprzecznej z własną profesjonalną oceną osiągnięć ucznia, przyjętymi kryteriami oceniania lub poczuciem sprawiedliwości wobec pozostałych uczniów. Psychologia opisuje to zjawisko jako uraz moralny – stan pojawiający się wtedy, gdy człowiek zostaje zmuszony do działania wbrew własnym wartościom zawodowym albo doświadcza presji, by zrezygnować z zasad, które uważa za słuszne.

Bezpieczny nauczyciel to dobra szkoła

Jednym z podstawowych czynników chroniących przed wypaleniem zawodowym jest poczucie bezpieczeństwa oraz przekonanie, że w sytuacjach trudnych pracownik może liczyć na wsparcie organizacji, której jest częścią. Gdy nauczyciel ma poczucie, że został pozostawiony sam sobie, doświadcza zachwiania zaufania do środowiska zawodowego. W konsekwencji kolejne podobne sytuacje stają się coraz bardziej obciążające.

Problem ma również wymiar systemowy. Nauczyciel, który regularnie doświadcza agresji werbalnej, podważania kompetencji lub braku wsparcia ze strony przełożonych, może z czasem zacząć unikać działań obarczonych wysokim ryzykiem konfliktu. Dotyczy to zwłaszcza oceniania, stawiania wymagań, egzekwowania zasad czy trudnych kontaktów z rodzicami.

Paradoksalnie atmosfera ciągłego kwestionowania decyzji nauczyciela nie prowadzi do większej sprawiedliwości. Osłabia natomiast gotowość do podejmowania trudnych, ale koniecznych decyzji pedagogicznych.

Człowiek, który wielokrotnie przekonał się, że za reakcję czeka go skarga, za postawienie granicy – konflikt, a za egzekwowanie zasad –  konieczność udowadniania, że „nie jest wielbłądem”, zaczyna działać ostrożniej. Nie dlatego, że przestaje dostrzegać problemy, lecz dlatego, że doświadczenie uczy go, iż interwencja może wiązać się z wysokimi kosztami osobistymi i zawodowymi. To mechanizm, o którym warto pamiętać zawsze wtedy, gdy po kolejnej szkolnej tragedii pytamy, dlaczego nikt wcześniej nie zareagował.

Historia młodej polonistki nie jest więc opowieścią o jednym konflikcie dotyczącym jednej oceny. Jest ilustracją znacznie szerszego zjawiska. Jeśli chcemy rozmawiać o jakości edukacji, nie możemy ograniczać się wyłącznie do pytania o prawa uczniów i oczekiwania rodziców. Równie ważne jest pytanie o warunki, w których nauczyciele wykonują swoją pracę, oraz o to, czy szkoła potrafi zapewnić im poczucie bezpieczeństwa niezbędne do podejmowania odpowiedzialnych decyzji zawodowych. 

Trudno oczekiwać wysokiej jakości edukacji w środowisku, w którym nauczyciel za rzetelne wykonywanie swoich obowiązków płaci własnym zdrowiem. 

Zachęcam Cię do przeczytania także artykułów o depresji wśród nauczycieli:

Systemowy problem, którego nikt nie chce nazwać 

Depresja – nauczycielu radź sobie sam

 

Jeśli po lekturze tego tekstu masz poczucie, że ktoś nazwał coś, co od dawna chodziło Ci po głowie – możesz postawić mi symboliczną kawę. To drobny gest, który pomaga mi tworzyć kolejne teksty dla osób, które chcą myśleć o edukacji mądrzej, odważniej i bez uproszczeń

Postaw kawę dla Edukacja 4.0 na buycoffee.to

Dodaj komentarz