Połączyć kropki
Kropki Kropki. Małe kawałki rzeczywistości, które łączymy w większe obrazy. Przeważnie to scalanie sprawia frajdę, daje ten błysk. Eureka – zdaje się krzyczeć nasz mózg i cieszy się jak dziecko
Kropki Kropki. Małe kawałki rzeczywistości, które łączymy w większe obrazy. Przeważnie to scalanie sprawia frajdę, daje ten błysk. Eureka – zdaje się krzyczeć nasz mózg i cieszy się jak dziecko
„Szkoła w czasach AI” – Jowita Michalska o przyszłości edukacji Jowita Michalska w książce „Szkoła w czasach AI” zabiera nas w podróż przez wyzwania i możliwości edukacji w dobie sztucznej
Potencjał – nasza supermoc Gdy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę „Wielki potencjał” Shawna Achora, nie spodziewałam się, że będzie to podróż, która odmieni moje spojrzenie na sukces i szczęście.
Umysł przeterminowany? Czy kiedykolwiek zastanawiał_ś się, czy umysł ma termin ważności? Jak zmienia się nasz mózg w czasie? Co jest nam potrzebne z myślenia przodków z epoki kamienia łupanego, a
Od kontroli do zaufania Tradycyjny model kontroli i nadzoru przestał sprawdzać się w świecie dynamicznych zmian. Sztywna struktura zależności zawodowych zbyt wolno reaguje na potrzeby rynku. Dlatego też coraz więcej
Zrozumieć plan daltoński. Listy do N. Pisząc swoją książkę, Robert Sowinski pomyślał o takich niezdyscyplinowanych czytelnikach jak ja. Świadczy o tym podtytuł publikacji „Listy do N”. Pod tym tajemniczym N
Zrozumieć plan daltoński – zrozumieć życie „Zrozumieć plan daltoński” – pod takim szyldem odbyło się w Łodzi spotkanie autorskie Roberta Sowińskiego. Chociaż nie bardzo interesuję się metodyką planu daltońskiego, postanowiłam
Historia po drodze Historia była dziedziną, z którą zawsze mi było „po drodze”. Najpierw był Harrison Ford i rozmaite książki o tajemnicach starożytności. Zamiast zabaw w dom, wolałam odkopywać kości
Poligon w kryzysie Mówi się, że przysłowia są mądrością narodów. Trudno w to nie wierzyć, gdy przypomnimy sobie te o zawodzie nauczyciela. Mamy tu klątwę „Obyś cudze dzieci uczył” oraz
Lustrzane odbicie Książki nie mogłam się doczekać. Kiedy Oktawia Gorzeńska ogłosiła, że publikacja się ukazała, przebierałam nóżkami w oczekiwaniu na przesyłkę. Przyszła. Świeżutka, pachnąca drukiem, z dedykacją. Pomyślałam, że przejrzę