Oswoić jednorożce

Interpretacja i metafora to dla moich uczniów zwierzęta legendarne. Ktoś coś tam słyszał o ich istnieniu, ale w praktyce to ich nigdy na oczy nie widział. Co zatem można zrobić, aby oswoić te jednorożce? Jak pomóc uczniom w codziennych poszukiwaniach tych stworów? Ja zaproponowałam dzieciakom dwa warsztaty po 1,5 godziny realizowane po lekcjach. Jeśli ktoś jest lepiej zorganizowany, zawsze może spróbować zrobić to w czasie zajęć lub na godzinie wychowawczej.

0 Komentarzy

Poetyckie labirynty snów

Kiedy proponowałam klasie III gimnazjum jako lekturę opowiadanie Bruno Schulza, moje koleżanki z politowaniem kiwały głowami. Kiedy to samo zaproponowałam klasie VIII - wymownie stukały się palcem w czoło. Jak to? "Sklepy cynamonowe" w podstawówce? Przecież oni nic z tego nie zrozumieją. Możliwe. Ale moim zdaniem Schulz nie jest do rozumienia, tylko do przeżycia. A któż jest lepszym ekspertem od emocji niż zbuntowani nastolatkowie?

0 Komentarzy

Kreatywność z jajka

W tym roku znalazłam się w gronie szczęśliwców, którzy dostali godziny na zajęcia dodatkowe. Spojrzałam na plan klas, które uczę i od razu przeszły mi pomysły na wszelakiej maści koła naukowe. Nie ma opcji, żeby ktoś po 8 - 9 lekcjach miał jeszcze czas i ochotę na coś, co wymaga systematycznej pracy i myślenia. Postanowiłam zatem zaproponować uczniom zajęcia pod tajemniczą nazwą Laboratorium Artystyczne (LabArt).

0 Komentarzy

Jak uczyć chronologii?

Jeśli chodzi o czas, uczniów uznać można za żywy dowód na istnienie teorii względności. Wg nich Kochanowski żył w XX wieku, a już na pewno przed Mickiewiczem, który to przechadzał się po starożytnych Atenach razem z Mrożkiem. Epoki, chronologia i jakakolwiek orientacja w czasie to prawdziwa zmora młodych ludzi.I nic dziwnego. W podręcznikach literatura klasyczna wymieszana jest ze współczesną bez żadnego ładu i składu, Słowackiego czyta się między Szymborską a Homerem, a na historii zakuwa się daty do sprawdzianu wg reguł 3 Z (zakuć/zaliczyć/zapomnieć). Do tego jeszcze dochodzi brak korelacji między lekcjami historii oraz polskiego i mamy istny bigos.

0 Komentarzy

Obcokrajowiec w polskiej szkole

W erze globalnych migracji w polskich szkołach pojawia się coraz więcej dzieci obcojęzycznych, na spotkanie z którymi nasz system edukacji, delikatnie mówiąc, nie jest przygotowany. W naszych placówkach brakuje specjalistów od nauczania obcokrajowców, dzieci uczą się w zwykłych klasach, bez nauczycieli wspomagających, a system egzaminacyjny nie posiada w swoich zasobach poziomowanych testów przystosowanych do potrzeb ludzi, którzy dopiero uczą się posługiwać polszczyzną. Wśród nauczycieli brak jest wiedzy o problemach, z jakimi spotyka się obcokrajowiec, gdy musi się uczyć przedmiotów specjalistycznych (geografia, biologia, chemia) w języku, którego nie rozumie lub zna go słabo.

0 Komentarzy

Budujemy team!

Co robić z nową klasą przez pierwsze dni szkoły? Wszyscy jeszcze są jedną noga na wakacjach, podręczników nie ma, a i wrześniowe słońce nie sprzyja koncentracji. Jako przeciwniczka "rzeźbienia" proponuję Wam przeznaczyć ten czas na gry integrujące grupę i wzmacniające poczucie wspólnoty. Taka zabawa na pewno spodoba się uczniom, a Wam ułatwi pracę w ciągu roku.

0 Komentarzy

Prze_ŚLEDŹ lekturę [2]

W poprzednim artykule opowiedziałam Wam, skąd wziął się pomysł na pracę tym systemem oraz z jakimi problemami musimy się zmierzyć. Dziś chciałabym skupić się na praktycznym zastosowaniu "śledzika lekturowego". Śledzik lekturowy wymaga od nauczyciela dużo więcej zaangażowania niż tradycyjne zadanie lektury. Poniżej przedstawię tę metodę na przykładzie Krzyżaków i H.Sienkiewicza

0 Komentarzy

Prze-ŚLEDŹ lekturę [1]

Zadajesz w swojej klasie wspaniałą powieść, perełkę z kanonu lektur. Wszyscy uczniowie ją przeczytali. Dyskutujecie. Analizujecie problemy. Zadajecie pytania. Czy nie tak kiedyś wyobrażałaś/eś sobie lekcje z lekturą? Ty, jako praktyk, może nie. Ale twórcy systemu edukacyjnego poszli właśnie tym tropem. W swojej bujnej wyobraźni zgromadzili w jednej sali 30 wytrawnych czytelników literatury pięknej, obdarzonych przez Boga wszelkimi kompetencjami do jej analizy i interpretacji. Następnie obdarowali ich listą ok. 10 pozycji lekturowych, z cyklu tych ceglastych i uznali, że przysłużyli się czytelnictwu narodowemu.

0 Komentarzy

Siła wyobraźni – metoda Disney’a [2]

Poprzedni wpis poświęciłam teoretycznemu opisowi strategii Disney'a (czytaj tutaj). Jednak to, co dobre w marketingu i coachingu nie zawsze da się wykorzystać tak samo w edukacji. Najczęściej narzędzia, które szkoła zapożycza z innych dziedzin, wymagają dostosowania do realiów systemu oświaty. Tak samo jest i tym razem.

0 Komentarzy

Siła wyobraźni – metoda Disney’a [1]

Któż z nas nie zna Walta Disney'a, legendarnego twórcy ponadczasowych animacji, które od 95 lat kształtują dziecięca wyobraźnię? Na pewno wielokrotnie korzystaliście z jego dokonań podczas zajęć edukacyjnych. Niewiele osób jednak wie, że Walt Disney jest twórcą bardzo ciekawej metody, za pomocą której można rozwijać kreatywność i uczyć myślenia projektowego.

0 Komentarzy