Misja Tysiąca Bibliotek

Ostatnio poślizgi są na porządku dziennym. Pośliznęłam się w drodze do pracy i wyrżnęłam malowniczego orła na oczach uczniów. Wpadłam w poślizg i, ku uciesze gawiedzi, efektownie zaparkowałam w zaspie śniegu. Zapomniałam o tym, że zapowiedziałam omawianie lektury i zaczęłam z nią pracować z dwutygodniowym poślizgiem. Oczywiście nikt z tego powodu nie rozpaczał...

0 Komentarzy

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie dziadowanie w Teamsach będzie

W tym roku spóźniłam się na dziady. Tak bardzo pochłonęło mnie zgłębianie z klasą 7. poezji Kochanowskiego, że...kalendarz nas zaskoczył. Wystartowaliśmy ze świętem zmarłych z dwutygodniowym poślizgiem i w dodatku w wersji on line. Szlag zatem trafił moją wizję czytania utworu w ciemnej, pełnej pająków szkolnej piwnicy, do której wiodą upiornie strome, ponure schody. A miało być tak klimatycznie...

0 Komentarzy