Trzech panów w łódce

System oświaty w Polsce od bardzo dawna nie budzi entuzjazmu. Odkąd pamiętam zarzuca mu się, że jest skostniały, przeładowany i archaiczny, że ma się nijak do rzeczywistości za oknem. Trudno się z tym nie zgodzić, tym bardziej jeśli hobbystycznie siedzi się w najnowszych publikacjach z dziedziny zarządzania i czyta raporty dotyczące tendencji w rozwoju świata. Z tym większym zadziwieniem przyglądam się temu, co wymyśla MEN. Jeśli miałabym to zwizualizować, to "trzech panów w łódce, nie licząc psa" usiłuje kijem zawrócić Wisłę.

0 Komentarzy

Kiedy umysł śpi…

Tym razem nie zdążyłam się przygotować. Po prostu robota mnie zawaliła. Kiedy o 7.50 we wtorkowy poranek odpalałam komputer, w mojej głowie było tylko marzenie o mocnej kawie i...totalna pustka jeśli chodzi o cel i przebieg najbliższej lekcji. W zaspanym mózgu kołatała się pomięta myśl, że chyba w tej klasie to ja już te Syzyfowe... zaczęłam. Ale co to ja ostatnio z nimi robiłam? Co miało być dziś? Całkowita amnezja wzmocniona brakiem kawy i ciśnieniem skłaniającym raczej do drzemki niż wysiłku intelektualnego.

0 Komentarzy